Serwisowanie maszyny po gwarancji.

O czym tylko chcecie :).

Moderatorzy: peckiel, Dj_Francuz

Re: Serwisowanie maszyny po gwarancji.

Postprzez taivun » 17 Lut 2017 08:55

Są różne szkoły,mam kilku znajomych co w ogóle nie wymieniają oleju w skrzyni,przekładniach czy zwolnicach bo po co,a silnikowy jak się przypomni tak co 2-3 lata :D Inny znajomy natomiast wymienia olej w samochodzie(niewysilony diesel 2.0) co 7tyś .
Myślę że nie ma co przesadzać ale wymiana silnikowego co 250 mth. w ładowarce to nie jest jakaś nadgorliwość,choć producent zaleca co 500mth.Dużo zależy od tego w jakich warunkach dana maszyna pracuje...

taivun
Pomocnik operatora

Maszyna: W droooodze...

Firma: Własna


Reklama

TRAXTAD Traxtad

Serwisowanie maszyny po gwarancji.

Postprzez Piotr mc 85 » 17 Lut 2017 09:24

Ja bym powiedział, że na częstotliwość wymiany największy wpływ ma pojemność miski olejowej.taivun, to już musisz skalkulować sobie sam. Podam przykład moich maszyn.
Volvo ma 9,4L pojemność skokową, pojemność miski olejowej 39L (ja leję 40L), interwał 500 mth - tak robię.
XCMG Cummins 8,3L pojemności skokowej, miska - 22L, interwał 250 mth - zmieniałem przy 250 i 500 mth, różnica jest zauważalna gołym okiem.
Po prostu jak miski olejowe w maszynach budowlanych są na wyrost (taki silnik Volvo w np. ciężarówce ma góra 25L albo i mniej), to olej się tak szybko nie zużyje, a często tak w maszynach budowlanych jest (choć jak widać na moim przykładzie), nie zawsze.
Pozdrawiam Piotr

Piotr mc 85
Fachoperator

  • Posty: 1054
  • Rejestracja: 16 Cze 2008 21:26
  • Miejscowość: Jaźwina
  • Pochwały: 26

Maszyna: VOLVO L150E, XCMG ZL50GCE, Hanomag55D,W K611, CAT 301.5

Firma: Kopalnia


Serwisowanie maszyny po gwarancji.

Postprzez taivun » 17 Lut 2017 10:53

Właśnie o to chodzi,u mnie wchodzi tylko 8l więc te 250 mth. to już sporo.przykład z innej beczki,wczoraj wymieniałem olej m.in w silniczku honda gx 25,po przepracowaniu ok. 30-40 godzin olej był mocno przepracowany, ale tam wchodzi ok.100ml. :D Wracając do ładowarki to bywają takie roboty gdzie muszę ją odpalać co 20-30 minut na chwilę i tak cały dzień,a to na pewno nie jest zdrowe dla oleju.Każdą maszynę trzeba potraktować indywidualnie...

taivun
Pomocnik operatora

Maszyna: W droooodze...

Firma: Własna


Serwisowanie maszyny po gwarancji.

Postprzez Jarewa » 17 Lut 2017 16:49

Każde oleje się uszlachetniają, nowy olej jest gorszy niż ciut przepracowany. Wiec bardzo częsta wymiana bardziej niszczy niż chroni.

Zasada zawsze jest taka że to co zalecił producent.
ZOBACZ temat na KOPACZKA.PL : POTRZEBNA POMOC

Jarewa
Fachoperator

  • Posty: 2246
  • Rejestracja: 09 Sie 2006 21:04
  • Miejscowość: DOLNOSLASKIE
  • Pochwały: 33

Serwisowanie maszyny po gwarancji.

Postprzez Marcin1986 » 07 Mar 2017 20:32

My mamy warsztat ale na "profesjonalne" naprawy wołamy serwis bo nie trzeba gdybać co to może być, szybciej, taniej i gwarancja na naprawę. Za każdym razem jak przyjeżdża serwis operator obowiązkowo powinien być aby trochę wiedzy zaczerpnąć na przyszłość. W nowych maszynach nie wszystko też da się zrobić bez komputera i kasowania błędów.
Operator powinien dbać o przeglądy i wiedzieć co i kiedy wymienić/sprawdzić/nasmarować a info w DTR.

Co do oleju po 250mtg wszystko zależy jak pracujesz, w jakim terenie. Podane liczby mtg na wymiany są sugerowane i czasem serwisujemy wcześniej (później nigdy)
Wielu wie dużo, nikt wszystkiego.

Awatar użytkownika
Marcin1986
Pomocnik operatora

  • Posty: 62
  • Rejestracja: 02 Lip 2016 19:08
  • Miejscowość: Poznań
  • Pochwały: 1

Maszyna: JCB 3CX Turbo Plus 2016r.

Firma: Zakład Robót Drogowych


Serwisowanie maszyny po gwarancji.

Postprzez arda01 » 17 Mar 2017 15:53

dokładnie, często to jest tak skomplikowane, ze tak czy siak zapłacimy

arda01
Nowicjusz

  • Posty: 3
  • Rejestracja: 17 Mar 2017 15:49

Maszyna: CAT 428d

Firma: Piaskowiec i Wapień


Serwisowanie maszyny po gwarancji.

Postprzez siekla1 » 30 Kwi 2017 08:27

Ja do wymian olejów nigdy nie biorę serwisu chyba, że maszynę mam na gwarancji. Kiedyś się przejechałem na IH i już mi zostało. Teraz w zimę zrobiliśmy przeglądy i wymiany we wszystkich maszynach w ramach tego , że nie mieliśmy nic innego do roboty , a ludzie też chcą zarabiać pieniądze zamiast siedzieć w domu. Oni mają robotę, ja zaoszczędzę na serwisie i wiem co mam zrobione. Przy moim parku maszynowym to jedna taka zabawa to ok 20-22 tyś zł robiąc we własnym zakresie. Teraz czytając post Piotra Mc zastanowię się nad zakupem oleju w beczkach, filtry mam niedaleko- właśnie Fleetguard, Donaldson , Wix i inne. Do zagęszczarek jeżdżę do zaprzyjaźnionej firmy i biorę wszystko w oryginale. jeśli chodzi o części to też zazwyczaj korzystam w 90 proc z oryginałów lub polecanych zamienników, ale kieruję się opinią sprzedawcy a nie ceną. Nie raz biorąc tanie części sami ukręcamy na siebie szubienice.

Co do tego co napisał Jarewa to nie ma co być bardziej świętym od świętego i przesadzać z interwałami ponad to co określił producent chyba, że maszyna pracuje naprawdę w ciężkich warunkach, ale nie odpalana kilka razy na dzień, ale pracując w dużej mierze na maksymalnie wysokich obrotach i obciążeniach.

Mam tak w miniładowarce gąsienicowej przy wymianie oleju w zwolnicach. W instrukcji jest napisane 500 mtg, ale przy naszej pracy gdzie maszyna 80 proc czasu pracuje na max obrotach pchając zwały gliny wymieniamy co 250. Po 500 mtg olej tak śmierdzi, że ciężko się go wymienia

siekla1
Operator

  • Posty: 454
  • Rejestracja: 23 Lis 2008 17:23
  • Miejscowość: Bytom
  • Pochwały: 5

Poprzednia Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

tytul

tekst alternatywny × Nie pokazuj więcej