Osobiście się z tym nie zgadzam, zależy jak kto pracuje. Motogodzina motogodzinie nie równa. Jak będziesz robił na pełnym gwizdku to i pomnożysz razy 4. Polecam przeczytać to:
http://www.liczniki-motog...id=43&Itemid=11
To tak jakby gadać kto ile przejechal samochodem w ciągu godziny bez licznika kilometrów. Jednemu sie wydaje że jechał szybciej więc trasę trzeba pomnożyć razy dwa a inny jeszcze szybciej i powie, że razy 8. Ale każdy wie, że szybciej się zużyje to co więcej przejechało, czyi musi wiedziec ile przejechał. Jeśli kto jeździł 200km/h (przejechał 2000 km) przez 10 h to jemu się zużyło autko bardziej niż temu co jechał 50km/h (przejechał 500km)....czy się mylę? Jeśli ryjesz maszynę, czy to minikorparka czy koparka to zajedziesz ją i w 500MTH. Jeśli zaniedbujesz przeglądy i nie robisz na bierząco napraw, to możesz szukać nowej maszyny, bo długo na niej nie popracujesz.
Panowie dysponujemy takimi drogimi maszynami a rozmawiamy jakby chodziło o zabawki z piaskownicy. Ja nie określam stanu maszyny po godzinach przepracowanych, tylko motogodzinach. Nic nie mnoże nic nie dzielę, mam liczniki i one są od tego. Motogodzina dla danej koparki odzwierceidla w jaki sposób ona pracowała, a jeśli kolego masz czasomierz pseudo licznik motogodzin to możesz sobie stać codziennie przy maszynie i robić wykresiki, mnożyć dzielić i może się wbijesz w odpowiedni czas na przegląd.
Mini się szybciej zużywa, większe obroty, szybsza praca ramion porównując do dużej.
polegllass napisał/a:
Ja nie określam stanu maszyny po godzinach przepracowanych, tylko motogodzinach. Nic nie mnoże nic nie dzielę, mam liczniki i one są od tego. Motogodzina dla danej koparki odzwierceidla w jaki sposób ona pracowała
Tylko większość maszyn nie mierzy mtg zależnej od obrotów silnika tylko czas od odpalenia do zgaszenia. Więc stany liczników nie są sobie równe temu ile przepracowały maszyny.
Licznik mtg zależnych od obrotów silnika jest najbardziej prawdziwym odzwierciedleniem pracy maszyny.
Motogodzina dla danej koparki odzwierceidla w jaki sposób ona pracowała
Tylko, że w prawie wszystkich mini licznik mierzy czas od odpalenia do zgaszenia maszyny i tylko tyle.
Dyskusja czysto teoretyczna, przyjeło sie dla mini mnozyc czas x 2, zeby zuzycie porównać do dużej koparki.
Jak dla mnie mnożnik ten oddaje z grubsza stopień zuzycia - wystarczy postawic mini i dużą koparke obok siebie z ta samą ilościa godzin na liczniku - od razu będzie widać, o co chodzi.
Dyskusja nie jest czysto teoretyczna. Ja do wszytskich maszyn założyłem liczniki MTG, które oprócz mierzonych mtg w zależności od obrotów, mierzą wiele innych rzeczy.
Gdyby każdy założył taki licznik, nie byłoby problemu ani przy sprzedaży, kupnie, naprawach czy pomiarze wielkości spalania. Ja robie teraz przeglądy dokładnie i o wiele mniej mam awarii. Szybko maszyn swoich nie sprzedam bo o nie dbam i są na prawdę w dobrym stanie. Oszczędności na paliwie pcham w utzrymanie maszyn, jak coś zaczyna wyciekać to od razu to naprawiam, a nie czekam jak rozwali coś dalej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach